Forum www.lawinasquot.fora.pl Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

dyplomatyczna noc

Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum www.lawinasquot.fora.pl Strona Główna -> POETIKON
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
menałe
destylarka


Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 1159
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Pon 21:25, 01 Wrz 2008 Temat postu: dyplomatyczna noc

nieśmiałe dotknięcia
wędrują ciekawością
zaskoczone skradają się
z oczekiwaniem
dotykając jak strun
drżę z cichym dźwiękiem
półprzymkniętych oczu
zapachu skóry
poczuć miękkość dłoni
lubieżnie wokół wodzić
ustami dotknąć lizać ssać
niecierpliwe krążyć mocniej
napięta szybciej oddycham
wytchnienie
Powrót do góry
Zobacz profil autora
@psik
anarchokapitalista


Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 2163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 22:52, 02 Wrz 2008 Temat postu: Re: dyplomatyczna noc

menałe napisał:
nieśmiałe dotknięcia
wędrują ciekawością/
zaskoczone skradają się
z oczekiwaniem
dotykając jak strun/
drżę z cichym dźwiękiem
półprzymkniętych oczu/
zapachu skóry/
poczuć miękkość dłoni/
lubieżnie wokół wodzić
ustami dotknąć lizać ssać/
niecierpliwe krążyć mocniej/
napięta szybciej oddycham/
wytchnienie


Pozwolilem sobie podzielic na zdania

czy można wedrować ciekawością?
albo skradać się z oczekiwaniem dotykając?
drżeć z dźwiekiem?

Co zapachu skóry?

Wypadałoby ten wiersz jeszcze podszlifować.

Uff poznęcałem się :D
Powrót do góry
Zobacz profil autora
menałe
destylarka


Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 1159
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6

PostWysłany: Wto 11:11, 09 Wrz 2008 Temat postu:

lubię jak się "poznęcasz" hihi
może go jeszcze podszlifuje .... :P
Powrót do góry
Zobacz profil autora
@psik
anarchokapitalista


Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 2163
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Poznań

PostWysłany: Wto 18:10, 09 Wrz 2008 Temat postu:

menałe napisał:
lubię jak się "poznęcasz" hihi
może go jeszcze podszlifuje .... :P


no przydało by się małe szlifowanko bo ten wiersz trochę obniża loty
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LittleDragon
literek


Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 892
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: Chyba z Wariatkowa

PostWysłany: Wto 7:44, 16 Wrz 2008 Temat postu:

Zabrakło rozbicia na strofy, Zbyt zlepione wszystko i się zamazuje. Taki mały erotyk, zapis chwili przed........ a może Udawanie? 8)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ovoc_ziemii
nożycoręka


Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 3326
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/6
Skąd: ze straganowej półki

PostWysłany: Śro 19:21, 17 Wrz 2008 Temat postu:

A mi tu brakuje szwów. Mam wrażenie, że kolejne wersy w utworze, zamiast przechodzić ładnie w siebie, są rzucone od tak; wyliczone.
To jeszcze nie wiersz. Moim zdanie to dopiero szkic, na podstawie którego można napisać wiersz.

nieśmiałe dotknięcia
wędrują ciekawością
zaskoczone skradają się
z oczekiwaniem
dotykając jak strun


Wydaje mi się, że te nieśmiałe dotknięcia jednak wykonują za dużo czynności. Właśnie tutaj zrobiła się wyliczanka. Jeśli chodzi o ostatni wers - jest metafora, ale zobacz, po co uformalniać metaforę słowem jak? Czytelnik wie, że to wszystko jest przenośnią. Słowo jak podkreśla tylko samo istnienie metafory, a nie samą w sobie metaforę. To jakbyś patrząc na kremowy talerz krzyczała i przekonywała, że ten talerz nie jest biały, że ma jakiś kolor. A przecież nie musisz krzyczeć, że talerz ma kolor, czytelnik sam to zobaczy i nawet to, że jest kremowy.
A wracając do dotknięć, dałaś im za dużo przymiotów.

drżę z cichym dźwiękiem
półprzymkniętych oczu
zapachu skóry


Tutaj się coś pogmatwało. Fragment, jak dla mnie, brzmi bardzo nielogicznie.

poczuć miękkość dłoni
lubieżnie wokół wodzić
ustami dotknąć lizać ssać
niecierpliwe krążyć mocniej


Tutaj znów wyliczanka. Przeszkadza mi także forma bezokolicznika. Przez to te wszystkie słowa zamiast we mnie, trafiają obok.

napięta szybciej oddycham
wytchnienie


Tutaj znów zmiana osoby. Nie jest dobrze tyle razy zmieniać osobę w wierszach, a jednak gramatyka, której używa autor, bardzo wpływa na rozumienie odbiorcy. Brak pomysłu na puentę.

Jak już wspomniałam, wiersz się rozsypuje i niestety ledwo stoi na nogach.

Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu Forum www.lawinasquot.fora.pl Strona Główna -> POETIKON Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin